Facebook
Facebook
Opinie
Opinie
Blog
Blog
Wstecz
10.01.2021 Edyta Pawluś

Łojotokowe zapalenie skóry głowy – choroba czasów epidemii

Przez ostatnie pół roku zgłasza się do naszego gabinetu trychologicznego Centrum Zdrowego Włosa w Krakowie wiele pacjentów  z problemem swędzenia skóry głowy, pieczenia oraz łupieżu. W większości przypadków okazuje się, że to łojotokowe zapalenie skóry głowy. Zauważyliśmy, że odsetek przypadków z łojotokowych zapaleniem skóry głowy znacznie wzrósł w okresie epidemii. Czy choroba ta może mieć jakikolwiek związek z epidemią i jak wytłumaczyć tą zależność? – odpowie dzisiaj trycholog Edyta Pawluś.

 

Częstotliwość mycia głowy

Po dokładnym przeprowadzeniu wywiadu z naszymi pacjentami zauważyliśmy jedną istotną zależność. Łojotokowe zapalenie skóry głowy rozwija się u osób, które nagle ze względu na zmianę charakteru pracy czy też nauczania przeszły na pracę zdalną czy też nauczanie zdalne. Zmiana trybu pracy, ograniczenie kontaktów społecznych, rzadkie wychodzenie z domu spowodowały, że większość osób idąc za starą radą: “Nie myj często włosów bo przez to Ci się przetłuszczają” radykalnie zmniejszyła częstotliwość mycia włosów. Radykalne zmniejszenie częstotliwości mycia włosów i nie oczyszczanie skóry głowy na bieżąco z nadmiaru łoju i zrogowaciałego naskórka, powodują drażnienie skóry głowy oraz prowokują do złuszczania się naskórka.

 

Zmniejszenie częstotliwości mycia głowy

Zmniejszenie częstotliwości mycia głowy powoduje również intensywne namnażanie się na skórze głowy grzybów drożdżopodobnych  Malassezia spp., które są lipofilne. Oznacza to, że grzyby te lokalizują się w okolicach gruczołów łojowych a ich rozwój jest uzależniony od środowiska tłuszczowego, w którym bardzo dobrze “się czują” i mają idealne warunki do namnażania się. Zwiększenie ilości grzyba drożdżopodobnego na skórze głowy jest zaś jedną z przyczyn łojotokowego zapalenia skóry głowy, ponieważ drożdżaki te mają działanie prozapalne, immunogenne oraz toksyczne.

 

Jak często zatem myć głowę?

Głównym powodem więc tak dużej częstotliwości występowania u naszych pacjentów łojotokowego zapalenia skóry głowy jest właśnie zmniejszenie ilości myć głowy w ciągu tygodnia związanie z ograniczeniem kontaktów społecznych. Należy pamiętać, aby myć głowę tak często jak ona tego potrzebuje a jeśli chcemy walczyć z łojotokiem skóry głowy, należy zrobić to profesjonalne – pod okiem dermatologa i trychologa. Zabiegi trychologiczne i trychologiczna pielęgnacja domowa bardzo dobrze radzą sobie z nadmiernym przetłuszczaniem się skóry głowy. Eksperymenty na własną rękę mogą się nie sprawdzić.

 

Stres spowodowany epidemią

Stres towarzyszący nam ze względu na epidemię, nie pozostaje również obojętny na naszą skórę głowy. U wielu osób jest on jednym z czynników przyczyniających się do rozwoju łojotokowego zapalenia skóry głowy lub jest czynnikiem wyzwalającym nawrót objawów choroby u osób, które wcześniej na tą przypadłość cierpiały.

 

Leczenie łojotokowego zapalenia skóry głowy w Centrum Zdrowego Włosa w Krakowie

Jeśli masz jakikolwiek problem z włosami i skórą głowy zapraszam Cię do Centrum Zdrowego Włosa w Krakowie. Zabiegi trychologiczne, kosmetyki trychologiczne, leczenie dermatologicznie pozwolą na szybkie pozbycie się problemu. Poniżej efekt kuracji trychologicznej przeprowadzonej w naszym gabinecie u jednego z licznych pacjentów z łojotokowym zapaleniem skóry głowy.

 

 

mgr
właściciel, trycholog kosmetyczny, kosmetolog

Edyta Pawluś

Absolwentka Krakowskiej Wyższej Szkoły Promocji Zdrowia na kierunku kosmetologia oraz Uniwersytetu Pedagogicznego na kierunku biologia. Współzałożyciel oraz Członek Polskiego Stowarzyszenia Trychologicznego. W Centrum Zdrowego Włosa zajmuję się analizą rodzaju skóry głowy i włosów oraz wykonywaniem zabiegów z zakresu kosmetologii trychologicznej.